Lato w Krakowie potrafi dać się we znaki. Kiedy termometry na skrzyżowaniu pod Bagatelą czy na skwerach w Nowej Hucie pokazują powyżej 30 stopni, szukamy ratunku przed palącym słońcem. Co zrobić, gdy w mieszkaniu robi się duszno jak w saunie, a klimatyzacji brak? Poznaj sprawdzone, domowe sposoby na upały, które przyniosą Ci natychmiastową ulgę bez wydawania fortuny.
1. Jak ochłodzić pokój bez klimatyzacji? Zasada „zamknij i zaciągnij”
Większość ciepła do naszych domów wpada przez okna. Zamiast otwierać je na oścież w ciągu dnia (co tylko wpuszcza rozgrzane krakowskie powietrze do środka), zastosuj prostą taktykę:
-
Zamykaj okna i rolety w dzień: Szczególnie od strony południowej i zachodniej. Najlepsze są rolety termiczne lub zaciemniające (typu blackout).
-
Wietrz tylko w nocy i nad ranem: Otwórz okna szeroko dopiero po godzinie 22:00 i zamknij je przed 7:00 rano, kiedy powietrze w mieście jest jeszcze rześkie.
-
Zrób kontrolowany przeciąg: Jeśli masz mieszkanie dwustronne, otwieraj okna po przeciwnych stronach budynku tylko wtedy, gdy na zewnątrz jest chłodniej niż w środku.
2. Domowy „klimatyzator” z wentylatora i lodu
Sam wiatrak jedynie miesza ciepłe powietrze, dając pozorne złudzenie chłodu. Możesz jednak łatwo zamienić go w mini-klimatyzację:
-
Przygotuj plastikową butelkę z zamrożoną wodą lub miskę pełną kostek lodu.
-
Postaw naczynie bezpośrednio przed pracującym wentylatorem.
-
Strumień powietrza opływający lód natychmiast obniży temperaturę w pomieszczeniu i stworzy przyjemną, chłodną bryzę.
Wskazówka: Jeśli masz wentylator sufitowy, upewnij się, że w lecie kręci się on przeciwnie do ruchu wskazówek zegara (w lewo). Dzięki temu spycha chłodne powietrze w dół.
3. Chłodzenie przez parowanie, czyli trik z mokrym prześcieradłem
To jedna z najstarszych i najbardziej skutecznych metod radzenia sobie z afrykańskimi temperaturami w bloku:
-
Moczenie zasłon lub prześcieradeł: Zmocz duże prześcieradło lub ręcznik w zimnej wodzie, wyżmij i powieś w otwartym oknie wieczorem. Wpadające do środka powietrze będzie się schładzać dzięki procesowi parowania.
-
Zrezygnuj z dywanów: Grube tekstylia kumulują ciepło. Jeśli masz taką możliwość, zwiń je na lipiec i sierpień. Gofrowane, „gołe” kafelki czy panele łatwiej utrzymać w niskiej temperaturze (warto przemyć je zimną wodą).
4. Co pić i co jeść podczas upałów w mieście?
Walka z gorącem to nie tylko chłodzenie murów, ale przede wszystkim zadbanie o własny organizm.
-
Unikaj lodowatych napojów: Choć brzmi to paradoksalnie, picie napojów z lodem zmusza organizm do… ogrzania się od środka. Najlepsza jest woda o temperaturze pokojowej lub lekko ciepła miętowa herbata (tak radzą sobie mieszkańcy Afryki Północnej!).
-
Jedz lekkostrawnie: Unikaj ciężkich, tłustych potraw oraz długiego stania przy rozgrzanym piekarniku. Wybieraj chłodniki, arbuzy, ogórki i sałatki, które naturalnie nawadniają organizm.
5. Wyłącz „ukryte” grzejniki w domu
Wszystkie urządzenia elektryczne podczas pracy generują ciepło. W czasie największych upałów:
-
Wyłączaj telewizor, komputer i ładowarki z gniazdek, jeśli z nich nie korzystasz.
-
Zrezygnuj z pieczenia ciast czy zapiekanek w piekarniku.
-
Zmień tradycyjne żarówki na LED – klasyczne wolframowe żarówki aż 95% energii zamieniają w ciepło, a nie w światło!
Podsumowanie: Gdzie szukać ochłody w Krakowie?
Jeśli domowe sposoby zawiodą, pamiętaj, że Kraków oferuje wiele miejsc, gdzie można bezpiecznie przeczekać największy skwar. Odwiedź krakowskie parki strefowe (np. Park Jordana, Lotników), schroń się w klimatyzowanych muzeach, wybierz się nad Zalew Bagry lub skorzystaj z oferty krakowskich basenów otwartych.
A jakie są Wasze sprawdzone patenty na przetrwanie fali gorąca w mieszkaniu? Podzielcie się nimi w komentarzach na naszym facebook’u





